Wszystko wskazuje na to, że w przeciągu dwóch dziesięcioleci roboty mogą zastąpić co 3 – 4 człowieka. Nie od dzisiaj wiadomo, że maszyny/roboty są znacznie tańsze niż ludzie. Coraz to bardziej doskonałe maszyny i rozwój technologiczny przyczyniają się do zwiększania zainteresowania pracodawców maszynami.

Jeszcze do niedawna pomysł wprowadzenia humanoidalnych robotów do firm był czymś niemożliwym. Teraz staje się to coraz bardziej realne i prawdopodobne. Jednym z przykładów może być Fabrizio Bensch – producent miedzi na skale globalną. W jego planach jest wykorzystanie robotów w celub wydobycia rudy miedzi. Temperatura w polskich kopalniach sięga 45 stopni Celsjusza, a praca odbywa się na głębokości 1200 metrów. Takie warunki pracy są zabronione dla ludzi. Więc dużą szansą jest zaangażowanie maszyn w takim przypadku. Istotną kwestią jest to, aby mieć na uwadze to, aby tradycyjne role pracowników były zachowane, czyli aby nie dochodziło do konkurencji na poziomie człowiek – robot.

Niestety istniejąca presja ekonomiczna i oczekiwania względem produktywności mogą przyczynić się do tego, że pewne zawody zostaną zastąpione przez maszyny. Napływ dużej ilości robotów przyczyni się do diametralnej zmiany rynku pracy. Wiele specjalistów i stanowisk pracy zniknie, a powstaną całkowicie nowe i nieznane obecnie zawody. Dla człowieczeństwa będzie to takie duże zderzenie z rzeczywistością, jakie miało miejsce w przypadku naszych przodków w momencie, kiedy pojawiła się elektryczność bądź maszyny parowe.

Pomimo bardzo szybkiego rozwoju technologicznego część zawodów nie jest zagrożona negatywnie automatyzacją. Należą do nich zawody, które wymagają kreatywności, wysokich zdolności interpersonalnych, gdzie nie można mówić o rutynie w pełni znaczenia tego słowa. Do tego typu zawodów zaliczyć można stanowiska dyrektorskie, kierownicze, zawody prawnicze, sprzedawców oraz nauczycieli. Z punktu widzenia niektórych zawodów, postępująca automatyzacja w miejscach pracy nie do końca może być korzystna. Może ona przyczynić się do technologicznego bezrobocia. I tutaj z powodu automatyzacji pracy w przeciągu 15 – 20 lat może zmniejszyć się popyt na profesje związane z przetwórstwem spożywczym, administracją oraz pracownikami mających styczność z finansami.

Era automatyzacji może pozytywnie wpłynąć na zmiany w skali globalnej. Wpłynie to na formy zatrudnienia, a także wyeliminuje to także miejsca pracy. Czy naprawdę można liczyć na to, że mechanizm rynku pracy zachowa równowagę na dłuższej przestrzeni czasowej? Wszystko przed nami.

Udostępnij.

Dodaj komentarz